fairytales 2019

MAGIA NA DOBRANOC

Przeczytaj lub posłuchaj wspólnie z dzieckiem bajki z limitowanej edycji NIVEA Creme i pozwól, by zawitała u Was MAGIA na dobranoc.
X
Pewnego dnia Maja i Królik mieli ochotę pobawić się w chowanego. Najpierw pobiegli do Mamy, by nałożyła na ich noski odrobinę kremu, a zaraz po tym wybiegli do ogrodu!
Maja znalazła idealną kryjówkę, ale nagle do jej uszu dobiegł krzyk Królika:
„Przestań! Zostaw mnie!
Czego chcesz ode mnie?”
Odpowiedź była głośna i wyraźna:
„Kwa! Kwa!”
„Maja, chodź do mnie, pomóż mi! Goni mnie kaczka!” – zawołał Królik.
Kto Cię goni?” – zapytała Maja.
Zaraz po tym dostrzegła kaczkę, która biegała wokół Królika, głośno kwacząc.
„Czego ona chce?” – zapytała Maja.
„Nie wiem” – odpowiedział Królik.
„Może chce nam coś pokazać?”
Postanowili podążyć za kaczką, która przedarła się przez ogrodzenie i udała się w stronę lasu. W końcu zatrzymała się tuż przed dołem w ziemi i zaczęła kwakać jeszcze głośniej. Z dołu dochodził cichutki odgłos, dlatego Maja zajrzała do środka.
„Tam jest mała kaczuszka! – zawołała Maja.
„Nie może się wydostać!”
Maja położyła się na brzuszku i starała się dosięgnąć kaczątko w dole.
Jej ręce były jednak za krótkie, a otwór za wąski, by mogła do niego wejść.
„Króliku, musisz mi pomóc” – powiedziała Maja.
„Opuszczę cię w dół.”
Trzymając Królika za tylne łapy, Maja powoli obniżyła go w dół otworu. Za pomocą swoich przednich łapek, Królik chwycił kaczuszkę, a Maja wyciągnęła ich oboje w górę. Kaczątko podbiegło do swojej mamy, radośnie pokwakując. Chwilę po tym przyszli razem do Królika.
„Myślę, że masz nowych przyjaciół!” – zaśmiała się Maja.
„Być może” – odpowiedział Królik. „Ale ich miejsce jest w stawie. Nie mogą przecież iść z nami!” Jednak mama kaczka i jej kaczątko podążali za Królikiem. Gdziekolwiek skoczył, one biegły za nim.
„Jestem pewna, że mieszkają w stawie przy polanie” – powiedziała Maja.
Razem z Królikiem szybko skierowali się w stronę stawu, a kaczki podążyły za nimi.
Kiedy tylko dotarły na miejsce, mama kaczka i jej kaczątko wskoczyły prosto do stawu i radośnie chlapały wodą, zaś Królik i Maja przyglądali im się.
„Myślę, że przypomniały sobie, że to jest ich dom” – powiedział Królik.
„Masz rację” – odpowiedziała Maja. „Wiesz co? Będziemy je odwiedzać, kiedy tylko znajdziemy czas!”
Wyglądało na to, że kaczkom spodobał się ten pomysł. W dowód wdzięczności przyniosły Mai piękny prezent: lilię wodną.