żel antybakteryjny

Żel antybakteryjny – jak wpływa na skórę Twoich dłoni?

Higiena rąk to niezwykle ważny element naszej codzienności! Oprócz mycia rąk, w wyjątkowych sytuacjach zdarza się nam stosować także żel antybakteryjny - jednak, czy wiesz, jak taki żel wpływa na skórę dłoni? Zapytaliśmy dermatolog dr n. med. Magdalenę Łuczkowską o to, jakie skutki uboczne powodują te produkty.

Żel antybakteryjny – co to takiego?

żel antybakteryjny

Żel antybakteryjny to kosmetyk dezynfekujący, po który sięgamy gdy szczególnie nam zależy na zachowaniu czystości, a nie mamy możliwości umycia rąk wodą i mydłem. Stosuje się go w podobny sposób do mydlenia dłoni, ale nie trzeba go zmywać wodą, ponieważ wysycha w ciągu zaledwie kilku chwil.

 

Niestety, wiele z nas nie do końca wie, jak działa żel antybakteryjny, przez co mylnie stosują go jako zamiennik dla wody i mydła. To duży błąd! Żel antybakteryjny nie zmywa zabrudzeń, ale dezynfekuje dłonie. Znaczy to tyle, że po jego zastosowaniu Twoje ręce będą biologicznie czyste, tj. wolne od drobnoustrojów takich jak bakterie czy wirusy, ale wciąż możesz mieć nieprzyjemne uczucie nieświeżych, a nawet brudnych dłoni.

 

Aby dowiedzieć się więcej o żelach antybakteryjnych, przeczytaj nasz artykuł: Dezynfekcja dłoni – co musisz wiedzieć


Kiedy należy używać żelu antybakteryjnego?

Zgodnie z przeznaczeniem żelu antybakteryjnego, używa się go wtedy, gdy chcemy oczyścić skórę rąk z bakterii, wirusów czy innych drobnoustrojów. Może służyć on jako uzupełnienie standardowej higieny rąk, czyli ich dokładnego mycia wodą i mydłem (o tym, jak poprawnie myć ręce przeczytasz w artykule Higieniczne mycie rąk). Nie powinien on natomiast zastępować mycia rąk!

Jest oczywiście kilka codziennych sytuacji, w których dostęp do mydła i wody jest ograniczony, i stosowanie samego żelu antybakteryjnego jest całkowicie uzasadnione. Takimi przypadkami są na przykład podróże odbywane komunikacją zbiorową - pociągiem, autokarem czy samolotem. Jako, że korzystają z nich setki innych pasażerów, przez cały czas jesteś narażony na kontakt z mnóstwem bakterii, nawet jeśli właśnie umyłeś ręce w toalecie.

Inną sytuacją, w której powinno się stosować żel antybakteryjny jest zwiedzenie, na wycieczkach czy wakacjach. Dotykane przez nas obiekty również dotykały dziesiątki rąk innych turystów, dlatego warto zatroszczyć się o dodatkową ochronę przed drobnoustrojami. Zwłaszcza, jeśli przebywasz akurat w egzotycznych krajach, obcych pod względem kultury i standardów higieny.

Zalecane jest także stosowanie żeli antybakteryjnych w sezonach grypowych, kiedy panuje zwiększona zachorowalność na określone choroby. Wówczas myć ręce powinno się myć zawsze po powrocie do domu, a po wyjściu z autobusu, tramwaju czy metra dodatkowo zdezynfekować ręce żelem.

Warto zawsze nosić przy sobie żel antybakteryjny i stosować go, gdy chcesz zadbać o czystość rąk, a nie masz dostępu do wody i mydła.

dezynfekcja


Sucha skóra dłoni i inne objawy. Jak działa na skórę żel antybakteryjny?

Jako dorosły wiesz, kiedy dezynfekcja rąk jest wskazana, a kiedy konieczna. Jednak, kiedy panuje sezon infekcyjny i wirusa złapać możesz praktycznie w każdym miejscu i o każdej porze, żelu antybakteryjnego używamy znacznie częściej. A przecież żel antybakteryjny nie jest dla skóry neutralny – to silny środek dezynfekujący! Jaki zatem wpływ mają te formuły na nasze dłonie?
żel antybakteryjny do rąk

Podstawowy zarzut, jaki stawia się żelom antybakteryjnym, to przesuszanie skóry. Za suchą skórę dłoni odpowiada alkohol, który w żelach występuje w dużych ilościach. Działa on w dwojaki sposób:

  • Po pierwsze - kiedy odparowuje z powierzchni skóry, pociąga za sobą także odparowywanie wody z naskórka.
  • Po drugie - stężony alkohol wymywa lipidy wytwarzane przez naskórek, które uszczelniają go jak cement i które na jego powierzchni tworzą ochronny płaszcz wodnolipidowy. Tym samym w skórze mogą powstawać mikroszczeliny, które przy zbyt intensywnym używaniu żelu dają obraz pękającej, bardzo suchej skóry rąk.

Im częściej stosujesz żel dezynfekujący, tym przesuszenie skóry dłoni jest większe! Naruszona bariera wodnolipidowa skóry to bezpośrednia przyczyna zniszczonej i suchej skóry dłoni. Jeśli z natury masz bardzo suche dłonie, tym bardziej dotkliwe mogą być objawy zbyt częstego stosowania żelu antybakteryjnego. W skrajnych przypadkach może prowadzić on do łuszczącej się skóry dłoni, a nawet piekących podrażnień, gdy pomimo posiadania pękającej skóry dłoni nadal stosujesz żel.

Ręce, które już są w jakimś stopniu urażone (na skórze widać pęknięcia, mikrourazy, skóra się złuszcza), nie powinny być wystawianie na formuły z tak wysoką zawartością alkoholu. Posiadanie pękającej skóry dłoni jest przeciwwskazaniem do dezynfekcji rąk z użyciem żelu antybakteryjnego.


Mydło a żel antybakteryjny. Co wysusza bardziej?

Funkcją mydła (w kostce, w płynie itd.) jest usunięcie brudu, który osiadł i połączył się z płaszczem wodnolipidowym skóry. Ze względu na obecność w ochronnej powłoce naskórka substancji tłuszczowych wszelkie zanieczyszczenia i mikroorganizmy bardzo szybko “przyklejają się” do skóry. Sama woda nie jest w stanie wymyć ich z powierzchni skóry. Stąd konieczność stosowania mydła, które chemicznie należy do tzw. substancji powierzchniowo czynnych (czyli detergentów). Potrafią one usunąć zanieczyszczenia nawet te połączone z powłoką lipidową. Niestety, zbyt silne i źle dobrane mydła mogą działać zbyt głęboko, czyli naruszać naturalną, ochronną powłokę wodnolipidową skóry, przez co bardzo ją wysuszyć. Dlatego warto sięgać po sprawdzone, zaufane kosmetyki, których formuły są wysoce skuteczne, ale także intensywnie pielęgnujące. Podobnie z mydłami antybakteryjnymi (m.in. mydła ze srebrem) - zwracajcie uwagę na ich skuteczność, ale i na to czy nie wysuszają Waszej skóry.

Żele antybakteryjne to środki do utylizacji mikroorganizmów, nie do zmywania brudu. Dzięki wysokiej zawartości alkoholu działają na mikroby natychmiast. Niestety także błyskawicznie rozpuszczają płaszcz wodnolipidowy skóry, działają znacznie bardziej wysuszająco niż mydło. Ale i tu ponownie warto podkreślić, aby wybierać żele, które mają przemyślane, pielęgnujące formuły - zapewniam, że nie zmniejsza to ich skuteczności.

żel antybakteryjny do rąk


Czy dobry krem do rąk pomoże na przesuszenie dłoni?

żel antybakteryjny do rąk

Oczywiście! Krem do rąk to podstawowy kosmetyk, którym należy ratować się w sytuacji konieczności częstego stosowania dezynfekcji rąk. Krem do rąk powinien towarzyszyć Ci przez cały dzień, zwłaszcza jeśli często myjesz i dezynfekujesz ręce. W ten sposób, mając kosmetyk w torebce możesz zastosować go po każdym umyciu dłoni. To ważne nie tylko dla poprawy Twojego komfortu, ale też dla zapobiegania urazom z przesuszenia. Suchy naskórek łatwo się ociera, łuszczy i pęka, a każda, nawet drobna ranka to dla patogenów „otwarte drzwi” do wnętrza organizmu. Poza tym ranki na dłoniach są przeciwwskazaniem do stosowania żelu antybakteryjnego!

 

Stosuj dobry krem do rąk o lekkiej i łatwo wchłaniającej się formule wielokrotnie w ciągu dnia, by na bieżąco zmniejszać przesuszenie naskórka. Krem do stosowania w dzień nie może być ciężki, by nie pozostawiać na skórze tłustej warstwy. Twoje dłonie byłyby wprawdzie dobrze zabezpieczone i odżywione, jednak z łatwością przyczepiałoby się do nich więcej niż zwykle drobnoustrojów. Bogaty i odżywczy krem do rąk zarezerwowany jest więc do stosowania na noc. Jeśli czujesz, że posmarowane nim dłonie wyłącznie na noc nie regenerują się w wystarczającym stopniu, przez kilka nocy stosuj krem w formie maseczki na dłonie.

Jak to zrobić? Wystarczy, że nałożysz znacznie grubszą niż zwykle warstwę kremu, założysz bawełniane rękawiczki i położysz się spać. Taki zabieg na pewno wspomoże regenerację!

Jaki konkretne krem wybrać? Oto pielęgnujące kremy do rąk NIVEA:

Żel antybakteryjny to ważny kosmetyk, jednak kosmetyk specjalnego przeznaczenia. Z tego względu należy używać go rozsądnie, by ograniczyć związane z nim skutki uboczne. Poza tym należy pamiętać o prawidłowej technice aplikacji żeli antybakteryjnych – tylko w ten sposób osiągniesz pełną skuteczność i uchronisz się przed chorobami podczas wakacji w egzotycznych krajach albo w sezonie grypowym!

żel antybakteryjny

Domowe SPA

Autorem artykułu jest dermatolog dr n. med. Magdalena Łuczkowska.