Cera wrażliwa i naczynkowa

Czy skóra naczynkowa       i wrażliwa, to jedno i to samo?

Artykuł Eksperta
Skóra naczynkowa i skóra wrażliwa to dwa oddzielne pojęcia, choć oba stany mogą           u niektórych osób ze sobą współistnieć.

skóra wrażliwa a naczynkowa

czym się różnią?

Skóra wrażliwa nazywana jest niewidoczną dermatozą i na jej występowanie skarży się ponad połowa kobiet. Skóra taka jest delikatna, raczej sucha, łatwo ulega podrażnieniu, jest podatna na alergie, daje uczucie ściągania, kłucia i często pojawiają się na niej zaczerwienienia (być może dlatego mylona jest ze skórą naczynkową). Nie znamy dokładnie przyczyn, które prowadzą do rozwinięcia się takiego typu skóry, natomiast do czynników sprzyjających jej powstawaniu należą: wiek (posiadanie dzieci!), płeć (kobiety!), hormony (cykl miesiączkowy!), wpływ środowiska (np.: chłód, gorąco, skażenia, zmiany temperatury), styl życia, emocje, stres, alkohol, ostre przyprawy, środki gospodarstwa domowego, narażenie zawodowe. Co ważne, skóra wrażliwa może rozwinąć się u osób każdej karnacji i klasycznego typu skóry, tzn. skóra sucha, mieszana a nawet tłusta może być wrażliwa
i skłonna do podrażnień! 

Linia kosmetyków do cery wrażliwej

Skóra „naczynkowa” to również bardzo szerokie pojęcie. Najczęściej kojarzona jest z występowaniem rumienia na twarzy i/lub teleangiektazji (tzw. popękanych naczynek). Nie jest to typ cery w ujęciu klasycznym, a raczej pewna osobnicza skłonność, w pewnym stopniu uwarunkowana genetycznie. Rumień (rumieniec) twarzy pojawia się fizjologicznie w sytuacjach stresowych, przegrzania organizmu (wysiłek fizyczny, sauna, słońce), spożyciu pikantnych potraw czy alkoholu. Jednak u niektórych osób rumień ten utrwala się, pozostawiając krępujący dla wielu z nich rumiany koloryt skóry. Czasami jest on jedynie osobniczą skłonnością, u niektórych osób może być jednak wstępem do rozwinięcia się trądziku różowatego i być sygnałem innych schorzeń dermatologicznych. Podobnie jak skłonność do przetrwałego rumienia na twarzy, również podatność do pękających naczynek bywa uwarunkowana genetycznie. U niektórych osób naczynia mają zbyt kruche ścianki i nie wytrzymują dynamiki ciągłego kurczenia się     i rozkurczania oraz naporu krążącej krwi; dochodzi do ich pęknięcia. Oprócz pewnych predyspozycji rodzinnych czynniki nasilające ich występowanie są podobne, jak te prowokujące zaczerwienienie się twarzy (wzrasta ciśnienie krwi w naczynkach); dodać należy także wywieranie nacisku czy urazów zewnętrznych.


W JAKI SPOSÓB NALEŻY DBAĆ O CERĘ NACZYNKOWĄ I WRAŻLIWĄ?

Pewne cechy pielęgnacji cery naczynkowej i wrażliwej są wspólne – należy unikać czynników nasilających występowanie rumienia na twarzy (patrz wyżej). Wspólną cechą jest więc m.in. stosowanie filtrów p/słonecznych w kremach na dzień, unikanie zmian temperatur, suchych pomieszczeń, nadmiaru używek itp.

zdrowy blask

W codziennej pielęgnacji obu typów skóry wskazane jest unikanie zasadowych mydeł i detergentów, twardej wody oraz alkoholowych toników i żeli. 

W liniach do pielęgnacji cery wrażliwej, a także tej ze skłonnością do rumienia jako składników aktywnych używa się najczęściej substancji kojących pochodzenia roślinnego, m.in. ekstrakty z nagietka, lotosu, arniki, męczennicy, lukrecji, winorośli czy miłorzębu. Produkty tych linii zawierają zazwyczaj odpowiednio dobrane składniki regenerujące (np. prowitamina B5) i uzupełniające naturalny płaszcz wodno-lipidowy (olejki, składniki nawilżające); do minimum ogranicza się środki konserwujące i zapachowe (w niektórych liniach        w ogóle się z nich rezygnuje).

W pielęgnacji cery naczynkowej dodatkowo zwraca się uwagę na zawartość specjalnych pigmentów odbijających światło czy wykorzystujących nakładanie się barw (np. zielonej na czerwoną), tak aby zniwelować „rumiany” kolor twarzy. W przypadku pękających naczynek zaleca się wybieranie kosmetyków       z zawartością arniki, witaminy C, miłorzębu czy witaminy K.
Nasze rekomendacje dla Ciebie