Człowiekowi od wieków się wydawało, że jest najpotężniejszą z żyjących istot. Rzeczywiście tak jest, jednak potęga ta w ogromnej mierze uzależniona jest od… bakterii i innych mikroorganizmów, które zasiedlają jego ciało. Są to zarówno drobnoustroje dobre (mówiąc specjalistycznie komensalne i symbiotyczne), ale także tzw. flora patologiczna, która wywołuje choroby, gdy jest w przewadze. Oczywiście to od tych dobrych bakterii zależy dobrostan organizmu gospodarza, choć występowanie złych bakterii również jest naturalne – istotą jest zachowanie równowagi między tym, co dobre, a tym, co złe. Mikrobiomem człowieka nazwiemy więc całokształt wszystkich drobnoustrojów, jakie występują w jego organizmie.
Na mikrobiom człowieka składa się kilka mniejszych mikrobiomów, np. mikrobiom jamy ustnej, jelit, układu moczowo-płciowego czy skóry, który to mikrobiom będzie nas tu najbardziej interesował. O tym, że bakterie zasiedlają nasze organizmy, nauka wiedziała już od dawna, jednak o wielu szczegółach tego zjawiska dowiadywaliśmy się np. dopiero pod koniec XX wieku. Badania i wiedza o mikrobiomie jelit to tak naprawdę osiągnięcia ostatnich kilkunastu lat, nie dziwi więc fakt, że także o mikrobiomie skóry i florze bakteryjnej skóry człowieka na szerszą skalę mówi się dopiero od niedawna. Dziś jest to jednak wiedza już całkiem dobrze ugruntowana i wartościowa, czego wyrazem jest coraz częstsze stosowanie w kosmetykach formuł opracowanych z myślą o bakteriach na skórze człowieka.
Bakterie i inne drobnoustroje w potocznym rozumieniu kojarzą się z czymś złym, czego należy się ze skóry i z otoczenia pozbyć. Gdy mówimy o nich w ten sposób, mamy na myśli drobnoustroje patologiczne, które mogą wywoływać choroby. Jeśli chodzi jednak o naturalny mikrobiom organizmu, potężną jego częścią są drobnoustroje, które odpowiadają m.in. za tak kluczowe dla naszego życia funkcje, jak trawienie pokarmów, utrzymywanie odporności, produkcja krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, witamin z grupy B i witaminy K czy neutralizacja toksyn i substancji mogących wywoływać nowotwory. Potężna praca, prawda?